Zwiastun "The Ice Road" prosto z Netflix. Liam Neeson pomaga uwięzionym górnikom.

Dodano 2021/05/19 1414 0

Czy  Liam Neeson wpadł w pułapkę angażowania się w projekty, które wymagają co rusz sprawdzania swoich umiejętności fizycznych? Być może. Czy aktor będąc przecież już na dobre po dobie kryzysu średniego potrzebuje takich filmów, by coś udowodnić? Z pewnością. Kolejne części "Uprowadzonej" i kilka pomniejszych akcyjniaków jako żywo przypominających właśnie "Uprowadzoną" stanowią o istocie pytań, które tu padły. Liam Neeson, dzisiaj w wieku 68 lat rzeczywiście czuje potrzebę odświeżenia swojego wizerunku. I dobrze! Wiek to tylko liczba.

Scenariusz prezentuje się dość sztampowo, ale to przecież w tego typu rozrywce nie jest rzeczą najważniejszą. Liam Neeson przewodzi akcji ratunkowej i wyrusza w misję uwolnienia górników zasypanych w kopalni diamentów gdzieś na odległych rubieżach Kanady. Żeby tam dotrzeć musi przetransportować ciężki sprzęt swoją ciężarówki przez skutą lodem krainę, również zamarznięte jeziora. 26 górników czeka, a Liam Neeson zmagać się będzie w swojej ciężarówce z wszystkimi naturalnymi przeciwnościami losu, warunkami pogodowymi, ale również innymi niebezpieczeństwami w tym z własnymi ograniczeniami.

uploaded picture

Jak w każdym tego typu obrazie, z pewnością wrócimy z Neesonem do tego wszystkiego, do czego przyzwyczaił nas od 2008 roku, czyli od premiery "Uprowadzonej". To właśnie wtedy de facto aktor rozpoczął swoją przygodę z kinem akcji i nieprzerwanie daje wszystkim widzom radość z tym związaną. "The Ice Road" według zapowiedzi będzie więc zawierał w swojej akcji wszystkie konieczne przystanki, włącznie z walką z żywiołami, a i sam plan niejednokrotnie z pewnością napotka na swojej drodze liczne problemy. Walka z żywiołami to jedno, bo dojdzie do tego walka z czasem. Górnicy czekają.,

uploaded picture

Film został napisany i wyreżyserowany przez Jonathana Hensleigha, którego poprzednie filmy z pewnością dobrze znacie, a szczególnie debiut "The Punisher" z 2004 roku z brawurową rolą Thomasa Jane'a. "Punisher" był kiepsko przyjęty przez krytyków, ale chwalony jednocześnie przez fanów postaci. W 2011 roku miała miejsce podobna sytuacja.  Hensleigh nakręcił wówczas "Zabić Irlandczyka" z  Rayem Stevensonem. Dobrze przyjęty przez widzów, o którym źle pisała prasa. Wnoszę Więc, że z  "The Ice Road" będzie podobnie, czyli dostaniemy świetną rozrywkę, niekoniecznie o wielkich aspiracjach artystycznych. Autorem zdjęć obrazu, który będzie mieć premierę już 25 czerwca, odpowiada doświadczony na tym polu operator Tom Stern.



Komentarze

Brak komentarzy