"The Adam Project", Ryan Reynolds i Mark Ruffalo w komedii sci-fi od Netflix. Pierwsze zdjęcia.

Dodano 2021/02/03 307 0

Ryan Reynolds gra człowieka z przeszłości, który musi przenieść się w czasie. Robi to, ot ciekawostka, by uratować świat. W przeszłości, z młodszą wersją samego siebie, teraz już jako para głównych bohaterów, muszą odnaleźć własnego ojca. Ojciec rzecz jasna jest w wieku postaci przybywającej z przyszłości. Zagmatwane? Owszem, ale wieszczę tutaj Netfliksowy sukces. Sam koncept podróżowania w czasie zawsze był dla mnie nęcący, zajmujący, a odpowiednio dobrze przygotowany, mógł ingerować zasadniczo w każdy filmowy gatunek. Większość naszych czytelników z miejsca wskaże trylogię "Powrót do przeszłości" jako wzór filmów z gatunku 'time travel'. Jest to prawda, bo przecież film Roberta Zemeckisa z pierwszą częścią, która powstała w 1985 roku, był pewnym wyznacznikiem jakości. Łączył doskonały humor, wpisywał się w ciąg całego kina nowej przygody i był wspaniałą rozrywką. Pokrótce pisząc, nie miał wad. Jednak podróże w czasie to nie tylko "Powrót do przyszłości", a cały szereg innych propozycji. W sekcji powiązanych filmów, wybraliśmy same najlepsze.

uploaded picture

Wracając do tematu newsa i do "The Adam Project" (data premiery na platformie Netflix nie jest jeszcze znana) to spieszymy donieść, że tytuł zapowiada się bardzo dobrze! Za reżyserię odpowiada Shawn Levy. Mozna by złośliwie napisać, że Levy to telewizyjny fachura, ale i w pełnym metrażu czuje się dobrze. Przede wszystkim trzeba napisać, że Shawn Levy to bardzo zapracowany twórca. W branży jest aktywny od połowy lat 90. i od tamtej pory rozwija na równi swój warsztat reżyserski i producencki. Bardzo często więc reżyseruje te rzeczy, których jest co najmniej współproducentem. To pewnego rodzaju wygoda, bo ma większy wpływ na ostateczny kształt dzieła. Nawet jeżeli nie wszystkie tytuły, które wyszły spod ręki Levy'ego można nazwać "dziełami" (zdecydowanie nie można) to ma kilka, które są bardzo przyzwoite (propozycje również w liście filmów powiązanych z newsem). Na tę chwilę warto wspomnieć amerykański remake "Różowej pantery", "Stażystów" i "Gigantów ze stali".

W "The Adam Project", który reżyseruje wspomniany Shawn Levy zobaczymy dwa głośne nazwiska. Siły połączy aktorski duet, czyli Mark Ruffalo i  Ryan Reynolds. W roli młodszej wersji Reynoldsa zobaczymy Walkera Scobella. Ciekawe jest to, że obaj panowie, Ruffalo i Reynolds mają powiązania z MCU. Ryan Reynolds grał przecież w filmie "Deadpool", a Ruffalo to wszak nie kto inny, jak Hulk. Zabawne jest to, że przy okazji wzmianki o "The Adam Project" Ryan Reynolds pochwalił się nowym zdjęciem produkcyjnym na własnym koncie Instagram okraszając je komentarzem nawiązującym do uniwersum Marvela:

uploaded picture

"I have a friend from work too. But no matter how angry I make him, he stays the same size."

"Mam też przyjaciela w pracy. Nie ważne jednak jak bardzo go rozzłoszczę, zawsze pozostanie w tym samym rozmiarze."

Przypomnijmy, że to właśnie poziom gniewu Hulka decydował o jego przemianie. Na każdą kolejną wzmiankę o "The Adam Project" czekamy i mam nadzieję, że już niedługo poznamy datę premiery. Będziemy czujni!

uploaded picture

Komentarze

Brak komentarzy