Oscara za najlepszy film roku dostaje...

Dodano 2021/04/25 505 0

To już dzisiaj w nocy!

To dziwny czas dla gali rozdania Oscara. Najważniejsza filmowa impreza roku, tym razem ponownie w pandemicznej odsłonie. Bez splendoru, z gwiazdami w domowym zaciszu. Niektórzy będą siedzieli na własnych sofach w sukniach wieczorowych, inni w wypchanych dresach. Ktoś odbierze statuetkę i podziękuje w wideorozmowie stojąc w kuchni, inny akurat grillując w ogrodzie. To nie jest dobry czas na wielkie ceremonie, bankiety i obściskiwanie się na scenie. Czas pandemii to czas spokoju i okres, który powinniśmy poświęcić na przeczekanie tego wszystkiego. Wiedzą to wszyscy, szczególnie ci, którzy mają w swoich rękach olbrzymie fortuny, czyli producenci, którzy nie chcieliby się jeszcze żegnać z tym światem. Stąd między innymi te wszystkie środki ostrożności i nowa formuła dotycząca ceremonii przyznania Oscarów.

Kategorii jak zwykle bez liku, ale my zaproponujemy i wydamy opinie w sprawie tej najważniejszej kategorii, czyli najlepszego filmu ubiegłego roku. Wśród nominowanych mamy reprezentantów różnych gatunków, o różnym zabarwieniu, z których każdy jest na swój sposób ważny i przełomowy również w temacie tak ważnego festiwalu. Cała ósemka wygląda następująco

"Judas and the Black Messiah"
"Mank"
"Minari"
"Nomadland"
"Obiecująca. Młoda. Kobieta."
"Ojciec"
"Proces Siódemki z Chicago"
"Sound of Metal"

Mam dylemat. Otóż z tej całej wyliczanki mam swoją trójkę faworytów. Rozum podpowiada, że statuetkę Oscara za najlepszy film otrzyma "Nomadland", ale sercem jestem za dwoma innymi produkcjami, czyli za "Obiecująca. Młoda. Kobieta" i "Sound of Metal". "Nomadland" to pewnego rodzaju pewniak. Jest doskonale zagrany, mądry i z przesłaniem. Opowiada o wolności i samej potrzebie wolności, wyrywania się z kapitalistycznych schematów i próbie uchwycenia chwili. Mówi też o strachu związanym ze stratą, gdy jeden krach, bankructwo czy przykre zrządzenie losu spowoduje, że stracisz wszystko, czyli dom i najbliższych. Jeżeli tak się bowiem stanie, to po co znowu budować i narażać się na kolejny wypadek? "Nomadland" to historia Fern (doskonała Frances McDormand), która wybrała życie w kamperze z dala od miejskich aglomeracji i razem z sobie podobnymi ludźmi wiedzie życie nomada. Mówią o nich bezdomni, ale sami wolą określenie bez miejscowi, bo nie nie ogranicza ich adres, a pomieszkują akurat tam, gdzie trafi się sezonowa praca. Wzruszający, wrażliwy i zmuszający do refleksji film o współczesnym człowieku i jego miejscu pośród wielkich korporacji. To, jak wspomniałem, Oscarowy pewniak i gdyby reżyserka Chloé Zhao zgarnęła tę nagrodę byłbym nawet zadowolony. Jednak sercem jestem przy gatunkowym "Obiecująca. Młoda. Kobieta", który wywrócił do góry nogami kino zemsty i jest ważnym głosem przygaszonej co nieco dyskusji ery #metoo. To właśnie w "Obiecująca. Młoda. Kobieta.", filmie Emerald Fennell mamy do czynienia z Cassandrą Thomas (cudowna Carey Mulligan), która nie potrafi na dobre cieszyć się z życia dorosłej osoby. Wszyscy traktują ją jako życiowego przegrywa, ale po prawdzie wiąże się to z ogromną traumą z czasów studenckich. Podobnie ma się z kinem zmysłów, czyli "Sound of Metal", gdzie główny bohater, który wygrał już raz walkę z uzależnieniem od narkotyków musi tę walkę podjąć raz jeszcze. Tym razem traci słuch, a gdy dodam, że jest perkusistą i w ten sposób zarabia na życie, podejrzewacie zapewne jaki to dla niego dramat i tragedia w jednym. W najważniejszej kategorii Oscarowej chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na film "Mank", czyli czarno-białe małe dzieło Davida Finchera odwołujące się do najlepszych lat złotej ery Hollywood. Genialny Gary Oldman po raz kolejny udowadnia, że może zagrać każdego.
uploaded pictureuploaded pictureuploaded picture
Oscary to jak zwykle wielka niewiadoma i niekończące się spekulacje, kto powinien wygrać, a jak wygra, to najczęściej padają otwarte pytanie "dlaczego?". Nic z tym nie zrobimy, ale to przecież miłe móc powiedzieć kilka słów o każdym z nominowanych czy po prostu sympatycznie mieć kilku swoich faworytów i im kibicować. 

Komentarze

Brak komentarzy