Niebywałe. "Titane" Julii Ducournau ze Złotą Palmą!.

Dodano 2021/07/18 255 0

Znacie jej debiut? Piękna Julia Ducournau, francuska reżyserka i scenarzystka, urodzona w 1983 roku, do świata filmu weszła z wysokiego C. Napisałbym nawet chętnie, że z C najwyższego, bo jej debiut pełnometrażowy "Mięso" nie tylko rozłożył publiczność na łopatki, ale jego premiera owiana była nitką skandalu. Pisano o najbardziej brutalnym filmie od lat. Pisano również, że publiczność wychodziła zniesmaczona z pokazów, wymiotowała, ludzie nie wytrzymywali napięcia/ To wszystko stanowiło świetną darmową kampanię reklamową, dla, rzeczywiście, jednego z lepszych filmów 2016 roku. O czym było "Mięso"? O pragnieniach i o tym, że niektóre z nich (pragnień) możemy skrywać głęboko w sobie i nawet o tym możemy nie wiedzieć. Wystarczy impuls, by na światło dzienne wyszły nasze najgłebiej skrywane potrzeby. W "Mięsie" główną bohaterką była dziewczyna Justine, która odwieziona do akademika przez rodziców, wcześniej wychowana jako wegetarianka, takie same tradycje chciałaby zapewne kultywować. Jednak gdy dziewczę raz zasmakuje mięsa, nie zamierza odpuścić. "Mięso" to tęsknota za stłamszonym pragnieniem, dzieło kontrowersyjne, ale i przecież bardzo realistyczne, bo prawdziwej natury nie da się oszukać.Jak zatem wypada na tym tle najnowszy film francuskiej reżyserki, drugi w karierze? Jeszcze nie wiemy, ale "Titane", laureat Złotej Palmy w Cannes, po festiwalowych pokazach i werdykcie jury objawia się jako wspaniały kontynuator dobrej passy reżyserki.

uploaded picture Trzeba już zacząć od samego ceremoniału przyznania nagrody w najważniejsze filmowej kategorii. Otóż dyrektor tegorocznego festiwalu, Spike Lee, samym ogłoszeniem wprowadził niemały chaos w festiwalowym rytmie. Zwykle (zawsze) laureat tej kategorii jest ogłaszany na finał wieczoru, a Spike Lee jako głównodowodzący w tym roku, wyszedł przed szereg i ogłosił zwycięzcę na samym początku imprezy przyznania nagród. W niemałe zaskoczenie wprawił jury, dziennikarzy i zapewne laureatkę, Julię Ducournau. Dla Ducournau i dla samej kobiecej branży filmowej to o tyle ważne wyróżnieni, że reżyserka "Titane" jest dopiero drugą kobietą w historii Cannes, która odebrała najważniejsze laury.

uploaded picture "Titane", tegoroczny hit Cannes kontynuuje gatunkowe ciągoty twórczyni i jest wypadkową kilku nurtów. W rolach głównych w filmie zagrali  Vincent Lindon, Agathe Rousselle, Garance Marillier i Laïs Salameh. "Titane" określany przez wielu jako body-horror (najlepsze z nurtu proponujemy w powiązanej z artykułem listą filmów) opowiada historię ojca, który nawiązuje kontakt z synem, który zaginął 10 lat wcześniej. Zapowiedź zwiastuje dzieło bardzo gwałtowne i, jak można zauważyć, doskonale zatopione w estetyce, w której Julia Ducournau czuje się zapewne najlepiej. Agresywne kolory, szybki montaż, sugestywne sceny i chaos w obrazie to główne wyznaczniki stylu reżyserki, a w "Titane" wszystko to się znalazło. To jednocześnie, obecnie, najbardziej wyczekiwany film kinowy i oby żaden polski dystrybutor nie odpuścił szansy przedstawienia go polskim widzom na wielkim ekranie. Czekamy 


Komentarze

Brak komentarzy