Michael B. Jordan angażuje się w projekt dotyczący czarnego Supermana.

Dodano 2021/07/25 432 0

Michael B. Jordan ze swoją firmą produkcyjną Outlier Society postanawia uderzyć w kino superbohaterskie i rozwinąć projekt dotyczący alternatywnej wersji Supermana. Val-Zod, bo o nim mowa debiutował na łamach powieści graficznych w 2014 roku i pochodził z Ziemi 2. Po prawdzie, to jak na razie nie wiadomo, czy chodzi o serial, czy film pełnometrażowy, ale pewne jest, że aktor spotkał się już na rozmowach z HBO Max. To właśnie HBO Max, jedna z przodujących kompanii na rynku usług streamingowych ma być odpowiedzialna za nową odsłonę przygód ostatniej istoty, której udało się uciec z Kryptonu. Jasnym jest, że rozmowy toczą się na trzech frontach, bo Michael B. Jordan dyskutuje i rozwija pomysł zarówno przy wsparciu DC Comics, jak i Warner Bros, gdzie Superman dotychczas czuł się najlepiej.

uploaded picture Jak na razie większość najważniejszych informacji owiana jest tajemnicą, chociaż wiadomo, że z ramienia Outlier Society został zaangażowany już scenarzysta, a Michael B. Jordan objął również stery producenckie. W tym momencie aktor rzeczywiście widnieje tylko jako producent, ale niewykluczone, że zagra główną rolę. 

uploaded picture

Przypomnę jeszcze, że Michael B. Jordan status gwiazdy zyskał dopiero w okolicach roku 2015, gdy zagrał u boku Sylvestra Stallone w filmie "Creed: Narodziny legendy". Czy do 2015 roku rzeczywiście nie miał w filmografii żadnego interesującego tytułu? Na ekranie pojawił się z początkiem XXI roku, ale były to nic nie znaczące epizody w pojedynczych odcinkach seriali. Małym przełomem był angaż w "Prawie ulicy" i serialu "Wszystkie moje dzieci". Zauważono go dzięki występowi w "Friday Night Lights" i od tego momentu pojawiały się już ciekawsze role, jak ta w filmie "Fruitvale". Nie każdy może pamięta, że Michael B. Jordan ma już na koncie jeden występ w kinie superbohaterskim w bardzo źle przyjętym filmie "Fantastyczna czwórka". Na szczęście to już przeszłość i po takich filmach jak "Creed: Narodziny legendy", "Creed II", "Bez skrupułów Toma Clancy'ego" pozostaje nam wypatrywać tylko ciekawszych tytułów, chociażby jak ten z nowym Supermanem od HBO Max. Sam aktor nie chce zdradzać szczegółów i chociaż wielu widzów łączy go z wizerunkiem człowieka ze stali, sam Michael B. Jordan wolałby pozostać raczej na miejscu widza. Czy to znaczy, że jego rola rzeczywiście ograniczyć się tylko do produkowania? Czas pokaże. 

uploaded picture

Komentarze

Brak komentarzy