Mads Mikkelsen bierze odwet na terrorystach w nowym zwiastunie filmu "Jeźdźcy sprawiedliwości"

Dodano 2021/04/18 924 0

Większość z Was, widzów, kojarzy sylwetkę duńskiego aktora Madsa Mikkelsena z serialem "Hannibal", w którym wcielił się w postać krwiożerczego doktora Hannibala Lectera. Myśleć o jego talencie tylko przez pryzmat "Hannibala" to duży błąd i ignorancja, bo Mads Mikkelsen, aktor wybitny, to przede wszystkim "Pusher". To właśnie w filmie "Pusher", "Pusher 2" czy "Bleeder" Nicolas Winding Refna otworzyły drogę aktora do Hollywood. Worek z ofertami się otworzył, a Mikkelsen wybierał rzeczywiście rozważnie. Nie będę ukrywał, że "Hannibala" nie lubię, bo to efekciarski serial, ciekawy stylistycznie, z ponętną estetyką, ale nie oferujący nic więcej ponad to. W środku jest pusty i nie pomógł nawet dobry we wcieleniu Hannibala Mikkelsen. Polecam więc kilka innych ról aktora (w liście z powiązanymi tytułami).

uploaded picture

Na pewno wypada obejrzeć "Polowanie" z 2021 roku, gdzie Mikkelsen wcielił się w mężczyznę niesłusznie oskarżonego o akt pedofilski. Wiąże się z tym nagonka i skłonność ludzka do wymierzania "sprawiedliwości". To był świetny, wspaniale zagrany, niepokojący, ale przede wszystkim bardzo ważny film. Wcześniej radzę Wam obejrzeć film "Valhalla: Mroczny wojownik" czyli powrót pod skrzydła Nicolas Winding Refna. To film wikiński, mroczny, krwawy i bezpretensjonalny, który z pewnością nie pozostawi Was obojętnymi. Z najnowszych natomiast tytułów trzeba to przytoczyć nagradzany na festiwalach "Na rauszu" o alkoholowych chorobach i tym momencie, gdy chorobom się poddajemy i próbujemy z nich wyciągnąć coś dobrego.

uploaded picture

w "Jeźdźcach sprawiedliwości" Mads Mikkelsen wciela się w byłego żołnierza Markusa, który musi porzucić mundur i karabin by zaopiekować się córką. Decyzja ta została podjęta nagle i niespodziewanie, bo żona głównego bohatera zginęła w eksplozji pociągu. Ale czy to na pewno był wypadek? Grupa oldbojów pod wezwanie twierdzi, że był to zamach i informują o tym Markusa. Oficjalny zwiastun ""Jeźdźcach sprawiedliwości" zapowiada mocne kino, ale też sporą dawkę humoru. Ci sami jeźdźcy sprawiedliwości muszą zmierzyć się z nowymi problemami, o których co nieco wie jedynie Markus, który spędził ostatnie dekady na polach bitew. Teraz przenosi swoje doświadczenie do walki w terenach zurbanizowanych i musi zmierzyć się z nowymi wyzwaniami.


Za reżyserię "Jeźdźców sprawiedliwości" odpowiada urodzony w Danii Anders Thomas Jensen. Anders Thomas Jensen to doświadczony scenarzysta i reżyser, który w 1998 roku zdobył statuetką Oscara za krótkometrażowy film "Valgaften". "Jeźdźcy sprawiedliwości" mieli swoją premierę na festiwalu Sundance w zeszłym roku i również w zeszłym roku mieli przypuścić szturm na kina. Oczywiście w związku z sytuacją pandemiczną i licznymi obostrzeniami na świecie w tym i w Polsce sytuacja ta uległa diametralnej zmianie. Na dzień dzisiejszy informacja jest taka, że "Jeźdźcy sprawiedliwości" będą mieli premierę w kinach 18 czerwca tego roku. Czekamy i oby do zobaczenia w kinach!

Komentarze

Brak komentarzy