"Książe w Nowym Jorku 2". Nawet nie wiedziałeś, że tego potrzebujesz.

Dodano 2020/12/27 713 0

Cofnijmy się trochę w czasie. Rok 1988, reżyser John Landis jest już w tym momencie królem komedii. Wprawdzie największe hity miał na swoim koncie na początku lat 80., ale i w późniejszym okresie wydał mnóstwo filmowych hitów. Najbardziej znane pojawiły się rzeczywiście na początku jego kariery. Już w 1978 roku nakręcił "Menażerię", czyli komedię o środowisku studenckim, gdzie motywami przewodnimi był alkohol, dobra zabawa i studenckie bractwa. Chaos, anarchia, niesmaczny dowcip. "Menażeria" dała początek wszystkim filmom o niesfornych studenciakach i ich niesłabnącym pociągu do dziewczyn i używek. 


John Landis nie osiadł na laurach, a tym bardziej nie szedł w kierunku autotematycznym, a przecież mógł ów dowcip z "Menażerii" ciągnąć latami. John Landis to jednak zbyt dobry filmowiec i jednocześnie genialny scenarzysta, nie mógł więc wpaść do zbudowanej przez siebie szufladki. 1980 rok to "Blues Brothers", później "Amerykański wilkołak w Londynie", teledysk "Thriller" Michaela Jacksona, "Nieoczekiwana zmiana miejsc" i nawiązanie znajomości z Eddiem Murphym, "Szpiedzy tacy jak my", "Trzej Amigos" itd. Prawda, że same hity? No i nie zapomnijmy o bohaterze tego newsa, czyli filmie "Książę w Nowym Jorku". Opowieść o Akeem, księciu królestwa Zamundy, który cichaczem wymyka się z królestwa w poszukiwaniu żony. Razem ze służącym dociera do Nowego Jorku i dzielnicy Queens, sądząc, że stamtąd pochodzą same królowe. Nic bardziej mylnego, a dzięki swojej eskapadzie książę nauczy się szacunku do pracy oraz wielu rzeczach o ludziach, w tym także o samym sobie.



Teraz, gdy wiadomo, że Eddie Murphy i Arsenio Hall wrócą do świata wykreowanego przez Johna Landisa pozostaje nam tylko zacierać ręce. Film będzie dystrybuowany przez Amazon Prime, a jego premiera datowana jest na 5 marca przyszłego roku. Czas leci obecnie tak szybko, że można spokojnie napisać, że to lada chwila. Od ostatnich przygód księcia minęły 32 lata! Pomysł i inicjatywa o powstaniu sequelu wyszła od Eddiego Murphy'ego, dla którego ostatnie produkcje były bardzo udane. Zresztą na tyle udane, że za sterami filmu "Książę w Nowym Jorku 2" zasiądzie Craig Brewer, który nakręcił w 2019 roku dla platformy Netflix obraz "Nazywam się Dolemite" właśnie z Eddiem Murphym w roli głównej. 

W "Książe w Nowym Jorku 2" oprócz Murphy'ego i Halla w filmie występują między innymi Leslie Jones, Tracy Morgan, KiKi Layne, James Earl Jones, Wesley Snipes, Jermaine Fowler, Shari Headley i Teyana Taylor. Znamienne dla stylu Murphy'ego jest to, że aktor wciela się w kilka postaci na ekranie, a w nadchodzącym filmie nie będzie inaczej. Pomagać mu będzie  Arsenio Hall, który również, dzięki odpowiedniej charakteryzacji przejmie kilka ról. Film jest już ukończony i gotowy do premierowych seansów na platformach streamingowych. Czekamy i mamy nadzieję, że powtórzy lub chociażby zbliży się do sukcesu oryginału z 1988 roku! Zerknijcie na zwiastun. 


Komentarze

Brak komentarzy