Jake Gyllenhaal w pierwszym zwiastunie remaku "Winnych". Będzie na Netflix.

Dodano 2021/09/08 370 0

Szybko się uwinęli amerykanie, nieprawdaż? Raptem w 2018 roku miała miejsce premiera duńskiego filmu "Winni" w reżyserii Gustava Möllera, a już za niecały miesiąc, dokładnie 1 października, "Winni" z Gyllenhaalem zadebiutują na Netfliksie. Mało to odkrywcze na poziomie scenopisarstwa, ale pozostaje mieć nadzieję, że producenci mimo wszystko pokusili się o nowe wątki i być może zmienili trochę fabularny twist, który de facto był największą siłą oryginału.

uploaded picture Reasumując, Netflix opublikował oficjalny zwiastun nadchodzącego thrillera "Winni", w którym główną rolę gra Jake Gyllenhaal. Projekt jest remakiem duńskiego filmu o tym samym tytule, a fabuła podąża śladami Joe Baylora, policjanta, który został zdegradowany do stanowiska dyspozytora alarmowego numeru 911. Pewnej nocy Baylor odbiera telefon od porwanej kobiety. Incydent rzuca policjanta w szalony wir podejmowanych przez niego decyzji, by uratować jej życie. Gyllenhaal nie jest jedyną gwiazdą w tym filmie. Na ekranie zagoszczą takie nazwiska jak Ethan Hawke, Bill Burr, Paul Dano, Peter Sarsgaard czy Riley Keough. Znam duński oryginał i wiem, że główny bohater wypełnia 90% ekranowego czasu. Tym bardziej jest zaskakujący wybór takich aktorskich tuz, które pojawią się w filmie raptem na chwilę. Pozostaje się tylko cieszyć z decyzji.

uploaded picture Amerykańska wersja "Winnych" reżyserowana jest przez doświadczonego rzemieślnika Antoine Fuqua. Scenariusz został zaadaptowany przez  Nica Pizzolatto, który stworzył wspaniały serial "Detektyw".


W nowym zwiastunie "Winnych", który Netflix udostępnił za pośrednictwem Youtube, widzowie szybko wskakują w główne wydarzenia, do centrum telefonicznego 911, gdy Baylor monitoruje kilka "pożarów" jednocześnie. Jego zmiana szybko przechodzi na mroczną stronę, gdy policjant odbiera telefon od kobiety w niebezpieczeństwie. Takich rozmów,, nierzadko niestety z wymyślonymi problemami, w dyspozytorni jest wiele. Rozmowa zostaje więc prawie odrzucona jako żart, ale Baylor decyduje się na zadanie serii pytań, aby uzyskać jak najwięcej informacji. Kiedy porywacz zmusza kobietę do rozłączenia się, Baylor musi zrobić wszystko, by odnaleźć kobietę. Przypominam o premierze. Ta już 1 października na Netflix!

Komentarze

Brak komentarzy