Czy wszyscy zapomnieli już, że czekamy na „Pogromcy duchów. Dziedzictwo”?

Dodano 2021/07/28 541 0

Przekładany, odkładany, zamrożony na kilka sezonów. Z „Pogromcy duchów. Dziedzictwo” sytuacja jest podobna jak z najnowszym filmem o Jamesie Bondzie, który odłożony na półkę, czeka lepszych bezpandemicznych czasów. Kiedy to w pełni nastąpi? Nie wiadomo, bo przecież część społeczeństwa raczy się wyciągiem z szyszek, za nic mając sobie choroby XXI wieku, a naukę traktują tak, jak ją traktowali w szkole podstawowej. Niezaszczepione osoby przedłużają więc sytuację, na którą narzekają między innymi właściciele kin, a idąc dalej producenci największych blockbusterowych hitów. Narzekają również twórcy „Pogromcy duchów. Dziedzictwo”, ale ci postanowili chyba już ostatecznie uraczyć nas informacją, że film będziemy mogli zobaczyć jesienią. Nikt jednak przy zdrowych zmysłach nie postawi na to pieniędzy. Dzisiaj jednak wiadomo już, że w sieci wylądował pełny zwiastun filmu. I wygląda wspaniale.


„Pogromcy duchów. Dziedzictwo” nie będzie remakiem, resetem, spin-offem. To kontynuacja powstała z szacunku do oryginalnej serii z lat 80. Obraz będzie opowiadał losy samotnej matki, która razem z dwójką dzieciaków będzie chciała rozpocząć nowe życie w nowym miejscu, małym, przesiąkniętym tajemnicami miasteczku. To właśnie tu, w nowym miejscu zamieszkania bohaterowie odkryją sekretny spadek, który pozostawił im dziadek. To jak nic połączenie z prawdziwymi pogromcami duchów, o których w XXI wieku mało kto już pamięta, szczególnie  tutaj z dala od miejskiego zgiełku.

uploaded picture Za „Pogromcy duchów. Dziedzictwo” odpowiada Jason Reitman, więc nie byle kto na tym stanowisku. Jason Reitman odpowiada za takie tytuły jak "Juno", "Kobieta na skraju dojrzałości", czy "Tully". Nakręcił oczywiście sporo innych uznanych filmów, ale te trzy przykłady dają poniekąd wgląd w charakter twórczości reżysera. Opowiada o pewnego rodzaju dorosłości, przechodzeniu przez moment graniczny w życiu. Mam nadzieję, że ta tonacja przebije się przez przygodowy moment w „Pogromcy duchów. Dziedzictwo”. Według najnowszych doniesień obraz będzie mieć premierę w Stanach Zjednoczonych 11 listopada. Czas pokaże. Na różnych etapach produkcji trzecia część, na którą dzisiaj już wszyscy czekamy z utęsknieniem, była na produkcyjnych torach już od czasu premiery "Pogromcy duchów 2"! Zobaczcie więc, jaką długą  drogę musiał przejść scenariusz, a ja podejrzewać tylko mogę ile w nim się zmieniło przez te 30 lat!

uploaded picture W najnowszej odsłonie, oprócz powrotu do genezy (we wspomnieniach) zaliczymy również powrót dzięki obsadzie! Nowa historia to oczywiście nowe gwiazdy takie jak Carrie Coon, Finn Wolfhard, Mckenna Grace oraz Paul Rudd. Jednak to Sigourney Weaver, Annie Potts, Dan Aykroyd, Ernie Hudson i Bill Murray dadzą nam nostalgicznego kopa, którego potrzebujemy dzisiaj najbardziej. To będzie coś!

Komentarze

Brak komentarzy